Zbudzę Cię dla nocy i wieczności


    Pokój uciech Aza

    Share
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 15/4/2015, 10:28

    (Z góry zaznaczam iż nie toleruję ścian tekstu, jeżeli chcesz coś tu pisać wiedz że lubię wartką akcję którą się przyjemnie czyta, pierwszy post jako opis lokacji będzie z mej strony długi lecz potem możesz jedynie liczyć na max 6 linijek, nie pisuję z pseudo pisarzami którzy potrafią opisać całość nie dając komuś szansy na reakcję)


    Mały zaciszny pokój znajdujący się w piwnicach, korytarz prowadził do niego prostą drogą, a ciężkie drewniane drzwi do niego były stare, zawiasy lekko pokryte rdzą, każdy kto chociażby przechodził koło tego miejsca mógł wyczuć duszący zapach krwi. Mimo iż pokój często odwiedzany był przez obcych, ci nigdy go nie opuszczali.

    Po otwarciu drzwi można było ujrzeć w blasku paru świec których blask odbijał się od wielki metalowych "zabawek" jak sam Pan pokoju je nazywał, które można było zobaczyć gołym okiem, po przejściu przez drzwi można było ujrzeć dokładnie wszystko co w nim było umiejscowione, surowy pokój z kamiennymi ścianami, po lewej stronie przy ścianie, małe łóżko przy którym stało drewniane krzesło wraz z małym, niskim stolikiem na którym znajdywała się jedna ze świec, patrząc na wprost od drzwi można było zauważyć parę ciekawych przedmiotów które walały się po podłodze oraz dwie rzeczy które zapewne przyciągnęły by uwagę każdego, był to wielki stół do tortur oraz para kajdan na łańcuchach przymocowana do ściany, a nad każdą z kajdan świecznik z którego ciepły wosk spływał zapewne na uwięzioną ofiarę, czego szło się domyślić te mniejsze przedmioty na podłodze zapewne służyły do tortur. Na suficie wesoło dyndał świecznik który od dawna nie był już używany. Prawa część pokoju była pusta, wyglądała na najczystszą część w całym pokoju, lecz po podejściu tam można było zauważyć ciemne jak noc plamy starej zgęstniałej krwi na ścinie. A przed samymi drzwiami stał właściciel pokoju z szerokim uśmiechem witając wszystkich gości i zachęcając ich do odwiedzin.
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 15/4/2015, 12:56

    Mag szedł korytarzem, zaczynając powoli czuć nieprzyjemny metaliczny zapach krwi. W końcu doszedł do drzwi. Po chwili zawachania zapukał lekko w drzwi, po czym się odsunął chwyciwszy mocniej starą magiczną laskę. Nie lubił takich miejsc - myślał czekając na odpowiedź.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 15/4/2015, 13:38

    -Proszę... Można wejść
    Dobiegło z wnętrza pokoju, a drzwi otworzyły się szeroko, w wejściu do pokoju stał mężczyzna ubrany w krwistoczerwony płaszcz, a jego czoło przepasała bandana. Płaszcz z długim kołnierzem zasłaniał usta mężczyźnie, a do tego był na tyle długi że nie było widać czy coś pod nim ma, sięgał mu wręcz do kolan, a niżej było widać tylko skórzane wysokie buty. Odblokował mu wejście do pokoju odchodząc na bok.
    -Nie spotkałem Cię tu wcześniej, co Cię do mnie sprowadza?
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 15/4/2015, 13:57

    Witam!- odpowiedział elf, niezbyt zadowolony z tego kogo spotkał po drugiej stronie drzwi. Ale w końcu kogo miał się spodziewać? Wszedł, ostrożnie się rozglądając po pomieszczeniu, a jego długa kremowa szata, sięgająca mu do kostek, praktycznie nie drgnęła. Nie zbyt chętnie przebywał w takich miejscach kaźni, ale co mógł poradzić? Został przecież wysłany z zadaniem przekazania wiadomości od swojego pana.
    Mam dla Pana, <ekhm> wiadomość... - powiedział, starając się ukryć swój strach przed nim. Nie lubił bezpośrednich konfrontacji. Wiedział, że ostatni posłaniec zginął zanim zdążył przekazać wiadomość, dlatego tym razem, jego pan wysłał jego, maga, aby mógł w jakikolwiek sposób się bronić. Zacisnął spoconą dłoń jeszcze mocniej na swojej lasce.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 15/4/2015, 14:14

    -Cóż to za wiadomość? Czyżby znów kolejne zlecenie?
    Uśmiechnął się szeroko i rozsiadł się wygodnie na łóżku bawiąc się karną gruszką inkwizytorów, zmierzył elfa wzrokiem i pokazał mu skinieniem dłoni krzesło obok łóżka.
    -Usiądź i porozmawiajmy, jeżeli to zlecenie zacznij od przedstawienia warunków i wynagrodzenia...
    Spojrzał na drzwi czy nikt przypadkiem nie ma zamiaru przynieść mu jakiegoś posiłku gdyż był głodny, no ale rozczarował się gdyż na to się nie zanosiło.
    -Więc może dam dojść Ci do słowa gdyż tak ciągle Ci przerywam, mów śmiało i nie bój się tak...
    Uśmiechnął się promieniście i spojrzał na otwierającą się "gruszkę".
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 15/4/2015, 14:33

    Mag miał ochotę uciec. Przełknął głośno ślinę, gdy spostrzegł czym się bawi kat. Jego słowa w żadnym stopniu go nie uspokoiły. Wręcz przeciwnie, chciał jak najszybciej opuścić to pomieszczenie. Ale nie mógł tego zrobić. Wiedział, iż kara za niedokończenie powierzonej mu misji, była by gorsza, niż wszelkie tortury, które mogły go tu spotkać. Zaczął powoli, czując jak spojrzenie nieznajomego świdruje go na wylot.
    Nie dziękuję, postoję. - odpowiedział niepewnie. - Hrabia Olaf ma dla Pana, pracę, za którą sowicie Pana wynagrodzi, jeśli tylko spełni Pan wszystkie warunki.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 15/4/2015, 14:46

    -Na czym dokładnie ma polegać owa praca?
    Zaciekawił się od razu gdy usłyszał o sowitym wynagrodzeniu i wlepił wzrok w maga który jakoś dziwnie się zachowywał w jego obecności, widywał go już parę razy na mieście ale nigdy nie zamienił z nim słowa więc nie wiedział co on planuje.
    -I dlaczego tak podejrzanie się zachowujesz... Czyżbyś planował coś zrobić złego w mym pokoju? Powiesz sam czy mam Cię zmusić do mówienia, mów co knujesz!
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 15/4/2015, 15:00

    Zaskoczony nagłym wybuchem, cofnął się o krok i chwycił laskę oburącz i postawił pomiędzy sobą a katem.
    -Proszę się uspokoić! Nic nie planuje. Poprostu nie przepadam za tego rodzaju miejscami.-odparł zdenerwowany elf. - chciałbym jak najszybciej wytłumaczyć Cel w jakim tu przybyłem, po czym wrócić do swoich badań nad wpływem faz księżyca na moc zaklęć przywoływania! - przecież wszyscy wiedzieli, że poza średnimi zdolnościami uzdrawiania i wzmacniania ataków swoich kompanów, głównym zainteresowaniem maga hrabiego Olafa było przyzywanie.
    "Panie dlaczego mnie tu przysłałeś?!"- pytał się sam siebie mag.
    -Pozwoli mi Pan dokończyć, czy dalej będzie mi Pan przerywał?- zapytał lekko zirytowany biegiem wydarzeń.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 15/4/2015, 15:04

    -Tak więc przejdź do rzeczy i miejmy to za sobą skoro aż tak Ci śpieszno
    Zaśmiał się wesoło słysząc tłumaczenie elfa i odłożył swoją zabawkę na bok by ten mógł się uspokoić.
    -Słucham więc...
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 15/4/2015, 15:13

    Elf ucieszył się, że kat odłożył gruszkę i przestał się nią bawić. W jakiś sposób, go to uspokoiło.
    Zebrał się więc w sobie, i starając się wypowiedzieć słowa jak najspokojniej, ale też dość szybko, zaczął mówić:
    -Zapewne zna Pan osobnika zwanego "Brzytewką"? - przezwisko te otrzymał od cienkiej szpady, którą nosił ciągle przy sobie.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 15/4/2015, 15:21

    -No coś o nim słyszałem ale czy to prawda to nie mam pojęcia. A trzeba go się pozbyć?
    Uśmiechnął się słysząc że chodzi tu o takie zlecenie, te cieszyły go najbardziej, pilnowanie bachorów wysoko postawionych ludzi było nudne, tak samo porywanie, przecież jak się kogoś porywa nie można się nad nim znęcać. Widać było po nim jak wsłuchuje się w słowa elfa czekając na ciąg dalszy tego co elf ma do powiedzenia.
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 15/4/2015, 15:31

    Elf zadowolony z tego, że zdołał zainteresować kata, ciągnął dalej.
    -Owy Brzytewka jest synem, jednego z wysokopostawionych oponentów pana hrabiego. Panu Olafowi, bardzo się nie podoba, iż ten łajdaczyna zaleca się do jego młodszej córki. Nie dość, że jest z rodu, który ma przeciwne interesy, to na dodatek majstruje bękarty gdzie popadnie. A nie chcielibyśmy, aby młodziutka Oliwka wpadła w łapy tego patałacha.- wurzucił z siebie szybko i już lekko podenerwowany mag.
    - Myślę, że nie muszę Panu tłumaczyć konsekwencji jakie by nastąpiły, gdyby jednak pomiędzy nimi do czegoś doszło... - spojrzał znacząco na mężczyzne siedzącego na łóżku.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 15/4/2015, 18:25

    -Więc ma zniknąć? Czy tylko mam zająć się sprawą płodzenia bachorów i zadbać o to by już żadnego więcej nie spłodził?
    Wyszczerzył się i zza pasa wyciągnął sztylet z zakrzywionym ostrzem, zaczął mu się przyglądać i chyba się rozmarzył o swojej przyszłej ofierze bo wyglądał jak by nie kontaktował co do niego mówiono.
    No więc dobrze, a ta sowita nagroda to ile to będzie? I jakieś specjalne wymagania co do pozbycia się tego Brzytewki?
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 15/4/2015, 20:21

    -Obawiam się, że to nie będzie takie proste... - odpowiedział Elf. - Pajac wszędzie łazi z tą swoją zgrają podpitych kompanów,a sama robota lepiej gdyby była załatwiona po cichu, tak aby nikt się nie dowiedział. Chodzi przede wszystkim o to, aby Brzytewka zapomniał o córce hrabiego i nigdy się już do niej nie zbliżał. Zabójstwo może być nazbyt ryzykowne. Ale opcja z kastracją, jest całkiem ciekawa. Tak czy siak zostawiam Panu wolną rękę. Nam zależy tylko na tym, aby delikwent odstąpił od Oliwki, sam nie pisnął nikomu ani słowa oraz aby nikt nie zauważył, że coś się mu stało. To co Pan z nim uczyni, to już wyłącznie pańska sprawa. Oby mu tylko zbytnio twarzyczki nie poobijać, aby wyglądał tak jak zawsze, a że mu w gaciach ubędzie to już inna sprawa.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 16/4/2015, 10:53

    -Więc to cała grupka patałachów? Lubię wyzwania, a jak będą podpici to tym lepiej gdyż nie będą zwracać takiej uwagi na ból.
    Wyszczerzył swoją drugą parę zębów które teraz były nad wyraz widoczne, szpiczaste i ostre kły które służyły mu do rozszarpywania krtani ofiar były oświetlane przez światło świec, a on sam po chwili wstał i podszedł do bałaganu jaki był na jego podłodze i zaczął przewalać różne narzędzia tortur szukając odpowiedniego.
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 16/4/2015, 11:18

    Elfowi zdawało się z każdą chwilą, że osoba przed nim stojąca jest wręcz idealnym kandydatem na stanowisko kata. Ponury, z poczuciem humoru, który tylko on rozumiał i lubujący się w zadawaniu bólu i wszelkiego rodzaju torturach - oby tylko zapewnić mu odpowiedni obiek do jego "zabaw". Takim ludziom jak on nawet nie chodzi o sowitą zapłatę. Im więcej bólu będzie mógł zadać tym więcej radości mu to sprawi. Maga przerażały takie osoby. Co innego jest eksperymentować na zwierzętach, a co innego "bawić" się ludźmi... Otarł z czoła pot, po czym kontynuował:

    - Nie było by też źle, gdyby Pan "pobawił się" jego psychiką. Nie mówię o zrobieniu z niego warzywa, ale o trwałej trałmie. Potrafi Pan chyba nie tylko niszczyć ciało, ale i rozum. Nie mylę sie? - elf spojrzał na kajdany i świeczniki zawieszone nad nimi.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 16/4/2015, 14:07

    -Owszem, da się załatwić.
    Mruknął przyglądając się raz to hiszpańskim butą, a raz na kołyskę judasza.
    -Jak sądzisz? Które lepsze? Mi się zdaję że do tego zlecenia będzie można użyć kołyski judasza, a następnie hiszpańskich butów. A jego psychiką pobawią się skolopendry które będą powoli wpełzały do jego uszu i nosa.
    Zaśmiał się jak rasowy psychol po zakończeniu swego wywodu po czym ustawił wszystkie narzędzia tortur na ich prawowitych miejscach tak by można było z nich skorzystać.
    -Podobają Ci się moje zabaweczki?
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 16/4/2015, 14:35

    Elf spojrzał na kata wymownie.

    - Przejdźmy teraz do szczegółów. Bedzie Pan potrzebował, pomocy? Nasi najemnicy są gotowi w każdym momencie. Wystarczy słowo... - spytał beznamiętnie mag.
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 16/4/2015, 14:44

    -Jak już powiedziałem, lubię wyzwania, poradzę sobie sam w ostateczności obejdę się z nimi na swój sposób, najwyżej zostanie z nich jedynie mokra plama...
    Uśmiech nie znikał z jego twarzy, a on sam skierował się znów na krzesło by wygodnie się usadowić i wymienić dopalającą się już świecę na nową. W momencie gdy pierwsza świeca zgasła zapadła złowroga ciemność lecz po chwili rozproszył ją blask nowo zapalonej świecy którą właśnie Az ustawiał na świeczniku.
    -Panie elfie, a wie Pan może kiedy ktoś przyniesie mi posiłek? Bo strasznie głodny jestem.
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 16/4/2015, 15:30

    Elf uśmiechnął się do siebie, gdy usłyszał pytanie. Wydawało się dziwne, że taki człowiek jak kat może odczuwać łaknienie. Jak można było patrzeć na jedzenie po tym wszystkim co robił ludziom? Mag nawet nie próbował sobie wyobrażać...

    - Niestety nie wiem panie kacie, nie jestem wróżką, ani jasnowidzem, aby odgadywać przyszłość... - odparł elf.
    -Wracając do tematu. - elf sięgnął do pasa i zerwał sporych rozmiarów mieszek ze złotymi monetami - Co do wynagrodzenia...
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 16/4/2015, 16:59

    -Myślałem iż wiesz skoro zesłali Cię tu z góry, ja mam tu wiele pracy więc nie wychylam zbytnio nosa i przynoszą mi o różnych porach posiłki.
    Pogładził swój brzuch w którym zaburczało z głodu i zaśmiał się cicho.
    -No nie ręczę za siebie jeżeli dostawca jedzenia znów się spóźni przez własną głupotę... Zrobię sobie z niego wtedy przystawkę.
    Poirytował się delikatnie bo jak wiadomo każde głodne stworzenie, nie ważne czy człowiek, troll, lub goblin, jeść musi.
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 16/4/2015, 18:07

    - jeśli pan chce mogę panu przywołać jakieś jabko na przekąskę, nie potrwa to długo, a przynajmniej zaspokoi to co nieco pana łaknienie. Jak wrócę na górę, postaram się popędzić służbę, aby panu coś przyniosła. - mruczy chwile coś pod nosem, wyciągając jedną rękę przed siebie. Nagle, nie wiadomo skąd pojawia się jabłko, przy błysku światła. Rzuca katowi.

    -Prosze się nie bać, nie potrafię przywoływać zatrutych jabłek. Mam nadzieję, że będzie smakowało. A wracając do zapłaty. Ten o to woreczek złotych monet, wcale nie najlżejszy. Reszta po dobrze załatwionej sprawie. Mówiąc "reszta" mam na myślę 3x tyle w złocie i klejnotach. Co pan na to?
    avatar
    Azaradel
    Miejscowy gawędziarz

    Liczba postów : 72
    Join date : 12/04/2015
    Skąd : Wrocław

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Azaradel on 16/4/2015, 18:21

    -Niech będzie, a teraz masz jakieś informacje gdzie najczęściej przebywa ten Brzytewka? Za pospólstwem uganiać się nie będę po całym kontynencie.
    Poczęstował się jabłkiem które zjadł tak szybko jak tylko był w stanie by się nim nie zadławić. I zaczął mówić z na wpół pełną buzią.
    -I jeżeli był byś łaskaw pośpieszyć służbę, najlepiej niech będzie to jakaś mała dziewczynka, z nimi zawsze można porozmawiać o wszystkim bo są takie ciekawskie.
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 18/4/2015, 10:06

    -Postaram się to uczynić. A tego błazna zazwyczaj z tego co mi wiadomo można znaleźć w najbogatszej karczmie w mieście. Jak jej tam było? - próbuje sobie przypomnieć - Ehh... Nie pamiętam. Nie bywam w takich miejscach, wolę spokój moich komnat. Coś jeszcze chce pan wiedzieć? - wpatruje się w kata. - Aha, co do jego towarzyszy. Nie są to najbardziej rozgarnięci ludzie. Z informacji, które dostałem wynika, że zwykle jest ich 5-6. Więc proszę uważać...
    avatar
    Pierolle
    Podróżnik z daleka

    Liczba postów : 212
    Join date : 12/04/2015
    Age : 26

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Pierolle on 28/4/2015, 04:48

    Kat po jego wypowiedzi zamilkł. Elfowi ta chwila ciszy bardzo się dlużyła, postanowił więc wykorzystać okazję i opuścić sale tortur.

    -Mam nadzieję, że udzielone informacje Panu wystarczą, bo nie posiadam ich już więcej. Żegnam więc Pana! - mag nie czekając na odpowiedź, szybko odwrócił się na pięcie i wybiegł w ciemny korytarz, zatrzaskując głośno za sobą drzwi. Gdy wyszedł na światło dzienne, poczuł ogromną ulgę. Zaraz przy wyjściu z korytarza, spotkał służącą. Poprosił, aby podano posiłek katowi, po czym bez słowa ruszył biegiem do swojej komnaty. Gdy usiadł w końcu wygodnie w swoim ulubionym fotelu, obiecał sobie, że nigdy więcej nie wróci w tamto miejsce.

    Sponsored content

    Re: Pokój uciech Aza

    Pisanie by Sponsored content

      Similar topics

      -

      Obecny czas to 26/4/2017, 13:41